Leśniewski / Nowacki – Obiekty


Duet Leśniewski/Nowacki na swoim debiucie lubi mnożyć dygresje. Ich wypowiedzi, choć często niejednoznaczne, wyprowadzane są z duchem czasu. Głębię strategiczną Panowie osiągają poprzez skomunikowanie dronów, które są tutaj głównym konstruktem, z noise’owymu naleciałościami. Ten jakże sugestywny balans wypełniony jest treścią, która może mnożyć w głowie słuchacza nowe wątki i wtrącenia jakże dalekie od jałowej deformacji. […]

Królestwo – Ćwiczenia repetytywne


Pewnych granic na ryżu i kurczaku przekroczyć się nie da. Ludzie chcą oglądać gladiatorów na miarę swoich czasów. Królestwo to zespół, który pomimo tego, że odstawił wspomagacze i działa zgodnie z obowiązującym prawem sięgając po zdrowe odżywki, potrafi przełamać math rockowe schematy. Zamiast prężyć muskuł i udawać Goliata, serwują nam produkt pakowany próżniowo, który zawiera […]

Stefan Wesołowski – Rite of the End


Stefan Wesołowski idzie w zaparte i prze ku szczytom, pokonując kolejne etapy kariery, powoli stając się twarzą muzycznego dobrobytu. „ Rite of the End” to odcinek, w którym oprócz talentu, skrzypek wykazał się szóstym zmysłem, który ratuje go przed zbyt szybkim wykładaniem asów z rękawa. Operując napięciem w sposób niezwykle taktowny, spokorniał i liczy na […]

Converge, Gorguts, Havok – Zaklęte Rewiry, Wrocław (20.08.2017)


Jadąc na ten koncert wieszczyłem apokalipsę. Wytaczając takie słowa trzeba być pewnym, że jedzie się na zespół, który jest w formie. Converge to formacja dla której, warto jest zdzierać sobie gardło, czy też pozwolić by ktoś w młynie nadepnął na odcisk. To ten rodzaj emocji, dla których warto jest się spalać. Zanim na scenie zameldowała […]

Dying Fetus – Wrong One to Fuck With


Na ten zespół patrzyłem od zawsze z niesłychaną sympatią, jednak od trzech płyt czułem, że powstała między nami jakaś niezasypana szczelina. To nie tak, żebym miał jakieś roszczenia względem Dying Fetus, przez lata nie oczekiwałem żadnych przeprosin, czy też rachunku sumienia. Dobrze wiem, że to nie jest w ich stylu. Jedyne co mi pozostało, to […]

The Ruins of Beverast – Exuvia


Ostatnim czasem z niekrytą przyjemnością doglądam, jak dużo muzycznych zadymiarzy penetruje i zaludnia obszar stanowiący przejście między mrocznym ambientem a metalem. The Ruins of Beverast to projekt, który w sprawny sposób korzysta z gitarowego pressingu, otaczając słuchacza ścianą dźwięku. Mało tego, kiedy sytuacja wymaga zróżnicowanego stylu gry, Alexander von Meilenwald potrafi w umiejętny sposób zwolnić […]

Ropień – Początek końca świata


Wydaje się, że Ropień to jednostka muzyczna, która została stworzona do zadań specjalnych. Zostali oddelegowani gdzieś na kraniec muzycznego świata, gdzie grawitacja nie działa tak jak powinna, przez co mamy do czynienia z lawirowaniem między stylistykami. To tutaj stykają się dwie płyty tektoniczne – punk rockowa i zimnofalowa. Brzmi to mało naturalnie? Skądże! Towarzyski szlif […]