Saagara – 2


Ten zespół nie został stworzony do bicia rekordów szybkości. Biorąc jednak pod uwagę, z jaką to werwą i dynamizmem Wacław Zimpel pochłania nowe terytoria muzyczne można było się spodziewać, że niejedna bariera dźwięku zostanie przekroczona. Po zeszłorocznych harcach na ścieżce minimalizmu klarnecista wrócił do tworzenia muzyki w oparciu o zdecydowanie bardziej rozbudowany, indyjski alfabet muzyczny. […]

New Rome – Somewhere


Na pikowanie w odmętach ambientu nigdy nie jest za późno. Tomasz Bednarczyk wygląda na doświadczonego pływaka, chociaż „Somewhere” to dopiero jego druga płyta. Zaufanie zaufaniem, ale warto jest jednak zainwestować w odpowiedni skafander. Zeskok z bezpiecznej platformy do zimnego zbiornika wodnego potrafi podnieść ciśnienie. Pełne zanurzenie w najnowszą propozycję New Rome jest najbardziej satysfakcjonujące, kiedy […]

The Necks – Unfold


Przy okazji takich płyt, aby uniknąć rozczarowań należy grać w otwarte karty. The Necks dobrze zdają sobie z tego sprawę. Tutaj nie da się oszukać słuchacza, bo to płyta do osobistego użytku. To stonowany i zimny powiew jazzu na wyłączność. Stworzony z minimalistycznej i nieco powściągliwej tkaniny, z której ciężko jest wyciągnąć sto procent jej […]

Furia – Księżyc Milczy Lutym


Ta płyta wymusza na człowieku pewien rodzaj oprzytomnienia. „Księżyc Milczy Lutym” to dziwaczny miks prawd o rześkich i bujnych melodiach. Mocno zróżnicowane aranżacje poszczególnych utworów o dziwo nie zakłócają brzmienia nut, a raczej pozwalają im świadomie rozpłynąć się w żarze black metalu. „Księżyc Milczy Lutym” to czarne złoto, które łatwiej jest przyswoić, gdy umysł zdemoralizowany. […]

WYWIAD: Jakub Lemiszewski , Mikołaj Andrzejewski, Mateusz Gawineck (GOŁĘBIE)


Hejże. W kraju, w którym rządzi orzeł biały, odważnym jest nazwać swój zespół Gołębie. Skąd taka nazwa? Lemisz: Nie wiem czy to odważne. Gołębie to takie wędrowne miejskie stworzenia więc czujemy do nich sympatię. Poza tym Gołąbek Pokoju jest zawsze miłym skojarzeniem. Mikołaj: Nazwę wymyślił Mateusz, a mnie się ona podoba, bo gołębie to takie […]

Deszcz – Deszcz


W życiu należy walczyć ze swoimi uprzedzeniami. Ze słowem deszcz zawsze było mnie nie po drodze, bo niósł ze sobą silny ładunek negatywnych emocji. Na całe szczęście jest jeszcze muzyka, która łagodzi awersję do słów. Czy trudno jest się przekonać do dźwięków proponowanych przez kapelę Deszcz? Nie miałem z tym żadnego problemu, ich crust punkowa […]

Dopelord – Children of the Haze


Uwaga, podaję miażdżącą informację: muzyka grupy inspirowana jest magicznymi ziołami. Gdzie takich szukać? Cóż, trudno powiedzieć. Jeszcze trudniej w dzisiejszych czasach znaleźć odpowiednią receptę na stoner/doom metal. Tym większy szacunek dla Dopelord, że próbują w pocie czoła dostarczać słuchaczowi odpowiedniej ilości psychodelii pustynnej. Czy ten album usypia jednolitym krajobrazem? Skądże znowu! „Children of the Haze” […]