Fu Manchu – Clone Of The Universe

fu manchu1Ten zespół już od dawna miała swoje problemy. W zasadzie od „California Crossing” w Fu Manchu nie było komu, tak porządnie sypnąć słuchaczowi piachem w oczy. Ostatnie albumy to ewidentna jazda na oparach i robienie dobrej miny do złej gry, a to raczej nie przystoi formacji, która zasłynęła z szorstkiego charakteru rzeźbionego w stoner rockowym brzmieniu. Czteroletnia przerwa wydawnicza podziałała krzepiąco na motorykę Kalifornijczyków.

Na „Clone Of The Universe” daje się zaobserwować próbę przeczołgania słuchacza przez bardziej rozbudowane formy i to nawet w obrębie tych krótszych utworów. Dlatego też, nim dojdziemy do najdłuższego kawałka na płycie „Il Mostro Atomico” z gościnnym występem Alexa Lifesona z Rush, warto jest skorzystać z kilku postojów, by dobrze się wsłuchać w ten album. W takim ledwo wystającym ponad dwie minuty „Don’t Panic” czuć przyjemny zapach gumy samochodowej palonej w rytm hardcore’u. Za główny atut tego wydawnictwa uznać należy jednak bardzo dobrze sygnalizowane przez sekcje rytmiczną przyśpieszenia gitarowe, przechodzące płynnie w solówki. Wrażenie robi też to, jak przy okazji „Slower Than Light” (pierwsza cześć utworu), czy też „Nowhere Left To Hide” kapela wspólnymi siłami narzuca doom metalowe wartości, których nie powstydziliby się Panowie z Cathedral. Najsłabszym ogniwem tej formacji nadal pozostaje wokalista Scott Hill, który rzadko kiedy potrafi wzmocnić słowem smak kompozycji. Skupiając się jedynie na strefie instrumentalnej należy przyznać, że kapeli udaje się uzyskiwać wyniki porównywalne z ich najlepszymi osiągami. Do takich z całą pewnością zalicza się „Il Mostro Atomico”, w którym to z początku obcujemy z hipnotyzującym motywem gitarowym, który przeradza się w melanż na granicy psychodelii i hard rocka, dopełniony przez zawadiacki przester. Drgnięcia w muzycznym wszechświecie Fu Manchu wywołane przez „Clone Of The Universe” z całą pewnością nie spowodują żadnego załamania czasoprzestrzennego, tym niemniej jest to album, który napełnia zbiornik ich fanów zaskakującymi komponentami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s