Jeff Rosenstock – POST-

a2522175680_10Pierwszą płytą roku 2018, którą wysłuchałem w całości był pop-punk rockowy krążek Jeff Rosenstock. Album „POST-”, który ukazał się pierwszego stycznia nie jest może wielkim krokiem naprzód, ale po raz pierwszy w historii tego zespołu na mój język ciśnie się więcej pochwał, niż zarzutów. To, co rzuca się na słuch w pierwszej kolejności to przede wszystkim większa spójność pomysłów i to po mimo tego, że formacja próbuję „nakręcać” się poprzez wykorzystanie drobnych elementów ambientu. Od space rocka również nie stroni, ale nie wyczuwa się w tym grzechu zaniechania, tak jak bywało w przeszłości, kiedy to poszczególne składowe stylistyczne nie zgrywały się i ciążyły niczym kula u nogi. Praktyka doskonalenia brzmienia, jaką narzuciła sobie formacja w moim odczuciu zaczyna zdawać egzamin. Prawdą jest, że przytrafiają się po drodze chwile zwątpienia, gdzie Panowie pragnąc atencji, uciekają w operowy patos. Tutaj radziłbym większą wstrzemięźliwość, bo jednak nie zawsze udaje im się osiągnąć efekt „wow”, jak ma to miejsce w „Let Them Win”. Reasumując: Jeff trzymaj tak dalej, a smaku pokuty z mojej strony więcej już nie zaznasz.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s