Ugory – Wstręt

hqdefaultPrzy słuchaniu takiej muzyki wskazane jest zachowanie spokoju ducha. Mamy tutaj do czynienia z rasowym albumem, który jest pełen obskurnych fraz. Muzycznie „Wstręt” może odrzucać tych, którzy spodziewali się rozbudowanej fabularnie wypowiedzi. Wzór użyty do stworzenia tej płyty, ukryty jest pod powierzchnią post rockowej gleby, na tle której dark ambientowe wykwity są składnikiem w pełni pożądanym.

Ugory to kapela, która w pełni świadomie kontroluje swój rozkrok stylistyczny używając do tego w pełni namacalnych składników. Formacja zahacza o półki trip hopowe nawozem („4:20 matka wstaje”), z przyjemnością korzysta też z przyswajalnych elementów sludge metalowych („Chlew”). Kapela zazwyczaj posiłkuje przy tym z pełni reprezentatywnych składników, ale śpieszę zauważyć, że nie wpływa to w żadnym razie na obniżenie plonów. Śmiem nawet twierdzić, że jest to album lepszy niż ich ostatni długograj. Spryt, który jest tu poparty pracą u podstaw przynosi wymierne efekty, a paliwem zwycięstwa jest tutaj kolektyw. „Wstręt” to album na którym muzycy działają w pełni zespołowo. Wyczuwalna jest tutaj wspólnota dźwiękowa, która daje słuchaczowi satysfakcjonujący posmak potrawy tworzonej na wyłączność. Cenić należy ich również za to, że kolejne przyczółki pod marsz zdobywają w sposób trzeźwy i wyrachowany. Panowie wykonują tutaj raczej małe kroki, wystrzegając się za to nagłych zrywów, dzięki czemu potrafią w sposób plastyczny połączyć chropowate, dronowe struktury z delikatnymi frazami wokalnymi Bibi („Engedj szabadon járnom”). Ugory może i czasami chwytają dwie sroki za ogon, ale dobrze wiedzą w którym momencie wybrać właściwą. Wściekle wyczekuję ich dalszych posunięć, z takim potencjałem i szybkością adaptacji na nowym podłożu stylistycznym jestem im w stanie wybaczyć nawet najbardziej ordynarny skok w bok.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s