Dying Fetus – Wrong One to Fuck With

dyingfetuswrongoneNa ten zespół patrzyłem od zawsze z niesłychaną sympatią, jednak od trzech płyt czułem, że powstała między nami jakaś niezasypana szczelina. To nie tak, żebym miał jakieś roszczenia względem Dying Fetus, przez lata nie oczekiwałem żadnych przeprosin, czy też rachunku sumienia. Dobrze wiem, że to nie jest w ich stylu. Jedyne co mi pozostało, to z utęsknieniem wyczekiwać powrotu do brutalnej narracji z okresu „Destroy the Opposition”, czyli do czasu, kiedy to brud pod paznokciami pomieszany z krwią zakopywanych ofiar był na porządku dziennym i nikt nie robił z tego afery.

Krążek „Wrong One to Fuck With” to swego rodzaju zadośćuczynienie wynagradzające niedociągnięcia poprzedników. Panowie wykorzystując grindcore’owy sznyt i hardcore’owy groov, który zaprzęgli w swoje death metalowe sanie potrafią skłonić do obłędu. Rzecz jasna nie jest to pierwszy raz, kiedy to zespół szuka oparcia w dokonaniach Brutal Truth, czy Agnostic Front, ale utwory takie jak „Die with Integrity”, „Reveling in the Abyss” „Unmitigated Detestation” pełne są arcyciekawych pobocznych wątków. Ten album różni się od ostatnich trzech masywną pracą gitary, która nadaje całości posmak nieco nerwowej krzątaniny. Ruch dźwięków jest zdecydowanie mniej agresywny, ale za to bardziej dosadny. Nie jest to oczywiście najbardziej żywotny pomysł na death metal, ale tej płyty słucha się bez poczucia znużenia. I tylko żal, że ktoś rozsądny nie przysiadł i nie pochylił się nad brzmieniem perkusji, która na wysokości talerzy kuleje. Dying Fetus w tym aspekcie zgubił owczy pęd ku nowoczesności – dali się wykastrować z przyjemnych dla ucha wypukłości. Od nas zależy, czy będziemy kręcić nosem i wybrzydzać na wystające kości, czy skupimy się na kunszcie z jakim Panowie budują swoje akcje. Podstawa ich moralnego (lub jak kto woli niemoralnego) kręgosłupa nie została zachwiana. To cieszy i raduje.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s