Zwidy – Zwidy

zwidyPrzy okazji tego zespołu ciężko jest mówić o przynależności stylistycznej. Zwidy miotają się gdzieś pomiędzy math rockiem a post hardcorem. Czasami puszczą w obieg kilka spłoszonych nut, w których ciężko jest jednak znaleźć wartości odżywcze. Zrzućmy to jednak na karb młodości, wszak kapela to debiutanci, którzy rozpoczęli wspólne granie w listopadzie 2016 roku. To młodzi ludzie z krwi i kości, którzy mają słabość do nieco przekoloryzowanych zagrywek. Trio ze stolicy oczywiście ma swoje wady, ale nawet uwikłani w swoje indie rockowe, iluzje nie zostawiają słuchacza na pastwę losu. Wszystkie ustawy przewidywały, że ten album będzie miał nieszczególnie po drodze z moim gustem. Przynajmniej tak się wydawało na samym początku. Z większą ilością odsłuchów, dochodziłem do wniosku, że nie do końca przygotowany byłem na grę pozorów, którą zaproponował zespół. Chociaż młodość ma swoje prawa, z którymi trzeba się liczyć, to już teraz słychać w tych nagraniach pewien rodzaj muzycznej dojrzałości. Wróżenie z fusów nie należy do moich ulubionych zajęć, ale z moich wyliczeń wychodzi, że jeszcze przyjdzie czas na pisanie pełnoprawnych manifestów w ich wykonaniu. Tym bardziej, że w utworze „Polip” słychać demonstracyjny posmak osadzony zarówno w dźwięku, jak i w słowie. Formacja najpewniej swoje kroki stawia na trudnej w uprawie, ale bardzo żyznej i przynoszącej dużo radości math rockowej glebie („Częściej wychodzę z siebie niż ze strefy komfortu”). To tutaj trafiają się rozwiązania, które torują w mojej głowie nieśmiałe porównania do The Kurws. Przy okazji utworu „Zamiokulkas” bardziej życzliwi mogliby wspomnieć o Ewie Braun. I z pewnością nie można tego zaliczyć do wizji z kategorii tych daleko posuniętych. To zespół, który ma smykałkę do barwnych kompozycji, w których sen nie przesłania jawy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s