Idles – Brutalism


tumblr_static_5d71o4pmncow4s4kw080w8kc0

To zespół z kategorii tych, które jeńców nie weryfikują. Na płycie „Brutalism” Brytyjczycy biją każdego po równo i już od pierwszego utworu patrzą jak od ostrej hardcore’owej nuty puchną uszy. Robią to w sposób cyniczny z uśmiechem na twarzy. Mają jednak do tego prawo, gdyż swoją muzyczną narrację wzbogacili sporą ilością niezwykle lotnych i aromatycznych melodii, od których ciężko jest się uwolnić. To jest rodzaj arogancji godnej pozazdroszczenia, bo przepasanej rzadko słyszalną przebojowością.

Zazdrościć można im też wokalisty, który nie szczypiąc się i w rzeczowy sposób, bo nie zaryzykuję słowa trzeźwy, rozlicza się z niezdrowymi emocjami. Sporo w tym gniewu, ale dla równowagi sporo też brytyjskiego humoru napędzanego ironią. Joe Talbot ostrzega przed pychą, która kroczy przed upadkiem, a że referencje wokalne ma najwyższej klasy to wierze mu na każde słowo, bo w takim buncie jest metoda. Strategia muzyczna też wydaje się dość prosta. Gitary skalibrowane są pod płynę frazy wypowiadane przez sekcje rytmiczną. Panowie Jon Beavis (perkusja) i Adam Devonshire (gitara basowa) stanowią niezachwiany monolit, iż wydaje się, że sam diabeł ich wyswatał. Jest na płycie kilka odniesień przy których serce fanów Killing Joke(„Divide & Conquer”), czy The Fall(„White Privilege”) mocniej zabije, ale są to skondensowane półsłówka, które nie są pozbawione świeżych wartości odżywczych. Idles to dziarska ekipa, która rzadko kiedy wyprowadza źle mierzony cios („Benzocaine”). W ogólnym rozrachunku jest to dobra płyta, daleko jej jednak do zamachu stanu, który wyprowadziłby ludzi na ulice. Wydaje się jednak, że kapela osiągnęła swój cel i okopała się w dogodnym położeniu, zdobywając przy tym kilka przyczółków, które wyprowadzą ich na szerokie wody. Trzymam za nich mocno kciuki, by nadal zachowywali balans między niesfornym punkiem, będąc z dala od wystylizowanego wyrachowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s