Deszcz – Deszcz


deszcz 2017

W życiu należy walczyć ze swoimi uprzedzeniami. Ze słowem deszcz zawsze było mnie nie po drodze, bo niósł ze sobą silny ładunek negatywnych emocji. Na całe szczęście jest jeszcze muzyka, która łagodzi awersję do słów. Czy trudno jest się przekonać do dźwięków proponowanych przez kapelę Deszcz? Nie miałem z tym żadnego problemu, ich crust punkowa ulewa trafia idealnie w punkt zborny. To jest dokładnie tam, gdzie Trap Them nie do końca może się wstrzelić.

Panowie są z Poznania i grupują się w rejonach wysoko energetycznych, tam gdzie crust punk hula beztrosko. To wcale nie oznacza, że kapela bimbała sobie na hardcore’owych lekcjach prowadzonych przez Tragedy. Mało tego, wydaje się, że załoga okupowała pierwsza ławkę i z odpowiednim szacunkiem nasłuchiwała tego co nauczyciel ma do przekazania. Ktoś z końca sali, w szale złości może ich nazwać „prymusami”, a przecież nawet na wagarach z nimi nie był. To tam pokazują swoje prawdziwe obliczę i smykałkę do burzliwych motywów. Poznaniacy wykazali się bardzo dobrą znajomością terenu, ustawili się w strategicznym miejscu dla crust punka, przy tym zadbali o aspekt aranżacyjny. Wyciągnęli z kapelusza kilka blackowych akcentów, tak by nikt już więcej w klasie na darmo nie strzępił języka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s