Autopsy – Mental Funeral


autopsy-mental-funeral

Mental Funeral” musiał być dużym szokiem, dla fanów Autopsy. I to nie koniecznie pozytywnym. Po petardzie jakiej zaserwowali na debiucie “Severed Survival” wszyscy spodziewali się, że zespół pójdzie za ciosem i po raz kolejny uraczy drapieżnymi partiami instrumentalnymi. Tym czasem grupa postanowiła zagrać troszkę inaczej. Rozbudowane struktury, ciekawe aranżacje i sporo średnich, wolnych, a nawet doommetalowych temp – taki właśnie charakter ma ta płyta. Świetnie wypada tutaj perkusista Chris Reiferta, którego gra sprawia, że z pozoru proste i banalne riffy nabierają nadprzyrodzonej wartości. Już otwierający płytę – “Twisted Mass Of Burnt Decay” rozwiewa wszelkie wątpliwości – poprzez asymetrie rytmiczną, od czasu do czasu przedziera wijąca się w skurczach bólu gitara, a struny basu, są szarpane niczym cięciwa diabelskiego łuku. Płyta jest dużo lepiej zagrana, niż debiut – gołym okiem widać jak duże postępy poczynili gitarzyści – Eric Cutler i Danny Coralles. Słychać to przede wszystkim w solówkach. Z nagrań takich jak “Slaughterday”, “Robbing The Grave” czy “Destined To Fester” bije niespożyta, pierwotna siła. Osobny punktem programu po tytułem “Mental Funeral” jest jak dla mnie ósma kompozycja na płycie – “Hole In The Head”. Wyrazisty perkusyjny wstęp, mocne, zdecydowane i bestialskie riffy, by po chwili owinąć słuchacza doommetalową mgiełką. Kapitalny utwór. Równie ciekawie wypadają trzy ostatnie kompozycje na płycie – “Bonesaw”, “Dark Crusade”, a także utwór tytułowy. Pierwsza z nich to krótka – 45 sekundowa miniaturka muzyczna. Szaleńczy pościg perkusji i basu, przyprawiony energetycznym riffem. “Dark Crusade” początek typowy dla Autopsy potężne partie perkusyjne mogą zadziwiać, a nie mniej chore wizje przed słuchaczem roztaczają gitarzyści. Na samym końcu, zespół serwuję nam zaskakujący, liryczny, instrumentalny utwór, który tylko podkreśla nieokiełznany charakter całości. “Mental Funeral” to swoisty opus magnum Autopsy i wzór metalowego szaleństwa.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s