Fucked Up – David Comes To Life (klasa operowa…)


 

Fucked Up przy okazji wydania David Comes To Life zafundował swoim fanom poznawczy dysonans. O ile, pod względem muzycznym nadal mamy do czynienia z nieokrzesanym hardrock’owy odlotem, z racji „rozpasanej” długości całego wydawnictwa, jak i liryki na nim zawartej, nie sposób jest nie zauważyć, operowych zapędów zespołu. Po mimo tego pozornego galimatiasu i niecodziennego rozchwiania pomiędzy stylistykami Kanadyjczykom, udało się stworzyć spójne, dobrze, przyswajalne dzieło, które przez wielu, ochrzczone zostało mianem koncept albumu, tudzież miłosnej rock opery. Brzmi to niezbyt zachęcająco? Nie da się ukryć, że co bardziej ortodoksyjni fani zespołu mogli skarżyć się na pewien rodzaj nieprzyjemnego psychicznego napięcie, a przesłuchanie płyty w całości, z pewnością musiał być dla nich wyzwaniem iście maratońskim. Sam muszę przyznać, że przed tym jak udało mi się posłuchać tej płyt, obaw miałem co nie miara. Bałem się o to, że panowie wyrzekli się swojej rozkapryszonej, punkowej natury. Obawiałem się, że zespół rozmieni się na drobne, a przecież przy tak absurdalnie długim czasie trwania krążka, nie jest o to trudno. W końcu czy nie braknie im harmonii i spójności? Nic bardziej mylnego. Ten album żyje własnym życie, bez przymusów, bez zrzędzenia, bez nakazów. Młodzieńca samowolka, okraszona zgrabnie dobranymi refrenami i selektywnym brzmieniem, które pokazuje, jak wiele pracy w powstanie tej płyty włożyli gitarzyści. I choć album „David Comes To Life” nie wymaga od słuchacza, radykalnego zwiększenia dawki koncentracji, to i tak po przesłuchaniu tej płyty, nie sposób jest się wyzbyć tych wszystkich melodii, które spowijają to dzieło. Doskonała atmosfera, klasowe kawałki, masa nośnych riffów, zadziorny i emocjonalny głos wokalisty. Fucked Up to jeden z niewielu zespołów, który w obliczu sławy udaje się zachować zarówno zdrowy rozsądek, zwiększyć popularność i nie stracić szacunku „starej gwardii”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s