Laibach – Also Sprach Zarathustra


Przez ponad dziesięć lat zespół Laibach dawał mi niewiele powodów do tego by traktować ich nowe płyty jak coś więcej, niż muzyczną ciekawostkę. Albumy takie jak „Laibachkunstderfuge”, czy „SPECTRE” wspominam jak zbiór szkiców, które zostały wyciągnięte od zespołów z niższej klasy rozgrywkowej z okręgu elektro – industrialnego. To musiał być ogromny szok termiczny dla wielu […]

Merkabah – Milion Miles


  „Million Miles” to płyta, na której nie tylko chwile są piękne, ale i całe ciągi zdarzeń. Panowie tym albumem wypływają na otwarte morze. Na takich wodach, by czuć się w pełni bezpiecznie, nie wystarczy pełen magazynek, czy też biegłość instrumentalna. O wiele ważniejsza jest płynność z jaką poszczególni muzycy poruszają się między zawiłymi strukturami. […]

Anima Damnata – Nefarious Seed Grows to Bring Forth Supremacy of the Beast


Patrząc na polską ligową tabelę zespołów metalowych to Anima Damnata od zawsze sytuowała się w moim osobistym rankingu gdzieś lekko nad strefą spadkową. Na przestrzeni każdej ze swoich płyt potrafili oni rozegrać szybką kontrę, czy też pokusić się o kilka koronkowych akcji wyprowadzonych przez sekcję rytmiczną, co skutkowało tym, że w słuchaczu nie buzowało napięcie […]

Chryste Panie – Chryste Panie


Chryste Panie to zespół, który wystrzega się zwiotczałego jazzu, niczym ognia piekielnego. Skuteczność z jaką kapela rozrzedza krew za pomocą kompulsywnego w swych poczynaniach saksofonu, barwiony przez syntezatorowe plamy jest tu godna najwyższego poklasku. Na pewno nie jest to łatwa muzyka w odbiorze i w jakimś stopniu trzeba się z nią zsynchronizować, dlatego też dla […]

Ugory – Wstręt


Przy słuchaniu takiej muzyki wskazane jest zachowanie spokoju ducha. Mamy tutaj do czynienia z rasowym albumem, który jest pełen obskurnych fraz. Muzycznie „Wstręt” może odrzucać tych, którzy spodziewali się rozbudowanej fabularnie wypowiedzi. Wzór użyty do stworzenia tej płyty, ukryty jest pod powierzchnią post rockowej gleby, na tle której dark ambientowe wykwity są składnikiem w pełni […]

Vysoké Čelo – Űrutazás


Załogantom z Vysoké Čelo po okresie konfrontacji ze stylistycznymi przeciążeniami, udało się w końcu skalibrować tor lotu, który może im przynieść nie tylko chwilowy splendor, ale i cząstkę nieśmiertelności. „Űrutazás” to znakomity przykład na to jak tworzyć kosmiczny ambient, poparty przez elektronikę pędzoną na psychodelii i nie wywołać efektu dławienia się przy przeskokach między gatunkami […]

The Kurws – Alarm


Praca pod tytułem „muzyk” to nie sielanka. Pół biedy jeśli jest to projekt sygnowany tylko swoim nazwiskiem, gorzej sprawy się mają, kiedy chcesz stworzyć zespół i dobrać muzyków o podobnych, a przynajmniej zbliżonych zainteresowaniach stylistycznych. Wszystko po to, by czuć się w kapeli komfortowo i z niekrytą radością oczekiwać terminu najbliższej wspólnej próby. The Kurws […]